En Bombas Bloch, trabajamos día a día para ofrecer a nuestros clientes la mayor calidad en el servicio, con un buen producto y a un precio muy competitivo.
Bombas Bloch a su servicio desde 1905 y con un gran futuro por delante.
Puedes enlazar aquí a los eventos que has realizado, por ejemplo.
Profesjonalna wymiana dekodera i anteny satelitarnej to czynność wymagająca przygotowania, ale przy spokojnym podejściu i dobrym planie da się ją przeprowadzić bez zbędnych nerwów, nawet jeśli na co dzień nie pracuje się przy instalacjach RTV.
Na starcie warto określić, czy celem jest tylko podmiana starego dekodera hd na model 4k, czy od razu modernizacja całego zestawu z anteną, konwerterem, kablem i rozdziałem sygnału na kilka odbiorników, bo od tego zależy lista potrzebnych elementów i kolejność prac.
Dobrym punktem wyjścia jest krótka lista kontrolna, dzięki której nic nie zostanie pominięte podczas demontażu starej instalacji i montażu nowej, a także łatwiej będzie zdecydować, kiedy skorzystać z pomocy doświadczonego montera CYFRA.TV ®, który posiada miernik satelitarny i zna praktyczne sztuczki ułatwiające ustawienie anteny.
Wymiana samego dekodera ma sens przede wszystkim wtedy, gdy obecne urządzenie nie obsługuje obrazu 4k, kompresji hevc lub nowoczesnych usług sieciowych, a operator oferuje nowsze modele w ramach przedłużenia umowy.
W ofercie Canal+ popularne są dekodery 4k z możliwością podłączenia do internetu, takie jak Ultrabox+ 4k z nagrywaniem na dysku esata i aplikacjami netflix, player, viaplay czy max, który po połączeniu z siecią wi fi pozwala korzystać z wielu serwisów streamingowych obok klasycznej telewizji satelitarnej.
Polsat box oferuje dekoder Polsat Box 4k działający zarówno z telewizją satelitarną, jak i z kablową iptv, z pilotem bluetooth, funkcją timeshift, restart, catchup i możliwością nagrywania w chmurze npvr, co przy aktywnej usłudze pozwala spokojnie oglądać programy z opóźnieniem bez dokładania dysków.
Warto też pamiętać o kompaktowych dekoderach internetowych, takich jak Canal+ Box+ oraz Evobox Stream, które nie korzystają z anteny satelitarnej, tylko z łącza internetowego, a więc sprawdzają się w mieszkaniach, gdzie nie da się ustawić czaszy na Hotbirda, ale jednocześnie nie zapewniają tej samej odporności na przeciążenia sieci jak klasyczna telewizja satelitarna.
Specjaliści z dużych sklepów z elektroniką zwracają uwagę, że przy wymianie warto unikać sytuacji, w której nowy dekoder 4k podłącza się do wieloletniego okablowania i skorodowanej anteny, bo wtedy ograniczeniem jakości nadal pozostanie stara instalacja, a potencjał urządzenia z wyjściem hdmi 2.0 i obsługą hdr nie będzie wykorzystany.
Jeśli oprócz dekodera planuje się wymienić antenę, dobrym punktem odniesienia są stalowe czasze o średnicy 80–90 cm, które przy odbiorze z satelity Hotbird zapewniają wyraźnie większy margines jakości niż małe talerze 60 cm, szczególnie gdy instalacja ma obsłużyć kilka dekoderów jednocześnie.
Bardzo popularnym rozwiązaniem jest stalowa antena Corab ASC 800M o średnicy 80 cm, z zyskiem energetycznym sięgającym około 38,5 dB dla górnej części pasma Ku oraz zakresem regulacji elewacji od mniej więcej 20 do 45 stopni i azymutu w pełnym przedziale 0–180 stopni, co pozwala wygodnie skierować ją na Hotbirda przy montażu w Warszawie.
Dla budynków narażonych na mocniejszy wiatr wielu monterów wybiera większe czasze Corab 90 cm z ocynkowaną głowicą i ramieniem, które według kart katalogowych osiągają zysk rzędu 39,1 dB przy częstotliwości około 11,7 GHz i współpracują z masztami o średnicy 32–60 mm, co daje solidne mocowanie nawet na wyższych kondygnacjach.
Przy wyborze konwertera LNB warto zwrócić uwagę na deklarowany współczynnik szumów i wzmocnienie, bo dobre konstrukcje, takie jak Golden Interstar GI 201 single o szumach 0,1 dB i zakresie wzmocnienia w paśmie 0,95–2,15 GHz, zapewniają stabilniejszy odbiór przy gorszej pogodzie niż stare modele z dużo wyższym poziomem szumów.
W instalacjach z kilkoma dekoderami przydają się konwertery typu quad lub octo, na przykład zestaw z anteną Corab 90 cm i konwerterem quad Opticum o wzmocnieniu około 58 dB, który pozwala podłączyć cztery niezależne dekodery, co w praktyce wystarcza dla domów z kilkoma telewizorami i usługami multiroom.
Na rynku dostępne są też konwertery Inverto z ośmioma niezależnymi wyjściami, o współczynniku szumów w okolicach 0,2 dB i technologii redukcji zakłóceń uln+, które dobrze sprawdzają się w większych instalacjach w domach jednorodzinnych, gdy sygnał ma trafić do wielu pomieszczeń bez dodatkowych multiswitchy.
Nawet najlepsza antena i konwerter nie pomogą, jeżeli sygnał zniszczy stary przewód o wysokim tłumieniu i luźne złącza F, dlatego przy modernizacji warto założyć nowy kabel z pełnej miedzi w klasie a lub wyższej, z potrójnym ekranowaniem i średnicą około 7 mm.
Dobrym przykładem przewodu używanego w instalacjach satelitarnych jest CTF 113 tri shield typu rg 6, z żyłą wewnętrzną o średnicy 1,13 mm z miedzi, potrójnym ekranem z folii i oplotu aluminiowego, impedancją 75 omów i tłumieniem na poziomie około 17,1 dB przy 860 MHz oraz wartościami w okolicach 25–30 dB na 100 m przy wyższych częstotliwościach z publikowanych tabel parametrów.
Specjaliści z marketów budowlanych podkreślają, że przy prowadzeniu kabli lepiej unikać niepotrzebnych pętli, ostrych załamań i łączeń w trudno dostępnych miejscach, bo każde dodatkowe złącze to potencjalne źródło strat i zawilgoceń, które po kilku sezonach mogą powodować problemy z odbiorem w czasie deszczu.
Do zakończeń przewodów stosuje się nakręcane lub zaciskane złącza F dobrane do średnicy kabla, a w instalacjach zewnętrznych warto używać modeli z gumowymi uszczelkami i dodatkową osłoną przed wodą, co w połączeniu z dokładnym zaciśnięciem oplotu i folii ekranu wewnątrz złącza pozwala uniknąć spadków poziomu sygnału po kilku miesiącach pracy.
Jeżeli sygnał ma być podawany na kilka odbiorników, stosuje się rozgałęźniki satelitarne lub multiswitche, ale w prostych domowych instalacjach zdecydowanie częściej korzysta się z konwerterów quad lub octo, bo każde gniazdo ma wtedy własną parę przewodów od anteny i dekoder może niezależnie wybierać pasmo i polaryzację.
Przed demontażem starej anteny trzeba zdecydować, gdzie nowa czasza będzie miała możliwie swobodny widok w kierunku południowym, bo Hotbird znajduje się na pozycji 13 stopni na wschód i w Warszawie wymaga ustawienia anteny mniej więcej na azymut 190 stopni oraz elewację w okolicach 30 stopni, z lekką korektą w zależności od dokładnej lokalizacji budynku.
Serwisy poradnikowe dotyczące montażu anteny satelitarnej przypominają, że maszt lub uchwyt powinien być możliwie pionowy, co sprawdza się poziomicą, bo każde odchylenie powoduje błędy w skali elewacji na obejmie czaszy i utrudnia późniejsze strojenie, szczególnie osobom bez miernika.
W ścianach docieplonych styropianem często stosuje się tuleje z twardego pcv wsuwane w wywiercone otwory przed włożeniem kołków, aby ciężar anteny nie zgniatał elewacji, co opisują liczne poradniki montażowe i co wielu monterów CYFRA.TV ® potwierdza z doświadczenia z balkonami w blokach.
Przy planowaniu miejsca montażu warto też sprawdzić, czy w obrębie obrotu anteny nie znajdują się kominy, drzewa, barierki czy sąsiednie budynki, które mogą zasłonić talerz, bo nawet wąska gałąź w polu widzenia potrafi wyraźnie obniżyć jakość sygnału na niektórych transponderach.
Demontaż najlepiej zacząć od odłączenia dekodera od zasilania i przewodów, żeby przypadkowe zwarcie kabla koncentrycznego do obudowy anteny nie uszkodziło wyjścia zasilającego LNB w tunerze, co doradzają także serwisy pomocy operatorów.
Następnie można odkręcić złącza F przy konwerterze, oznaczając sobie przewody prowadzące do konkretnych pomieszczeń, aby później nie pomylić ich przy podłączeniu do nowego konwertera lub multiswitcha, co bardzo ułatwia późniejsze testy i szukanie przyczyny ewentualnych problemów.
Samą antenę zdejmuje się dopiero po odkręceniu talerza od uchwytu, przy czym dobrze jest zachować stary maszt, jeśli jest solidny i nieprzegniły, bo często wystarczy go przeczyścić i ponownie wykorzystać przy montażu nowej czaszy na tym samym miejscu.
Specjaliści z portali dla fachowców przypominają również, żeby nie pozostawiać luźno wiszących przewodów na elewacji, tylko od razu je uporządkować, przyciąć do właściwej długości i przygotować nowe końcówki, bo uniknie się w ten sposób późniejszych problemów z wodą ściekającą po kablu do wnętrza mieszkania.
Nową antenę składa się zwykle zgodnie z instrukcją producenta, przykręcając uchwyt do masztu, ramiona i wspornik konwertera, a następnie luzując śruby regulacyjne azymutu i elewacji tak, aby było możliwe płynne przesuwanie czaszy podczas ustawiania na satelitę.
Przykręcenie masztu lub uchwytu do ściany wymaga użycia odpowiedniej średnicy kołków i śrub, na przykład wiertła 12 mm dla rozporowych mocowań stalowych, jak opisują poradniki montażu, a po dokręceniu całość powinna być sztywna na tyle, aby nie uginała się pod naciskiem ręki.
Konwerter wsadza się w uchwyt o średnicy 40 mm, ustawiając go mniej więcej centralnie, z wyjściem kabla skierowanym lekko w dół i delikatnym skrętem zgodnie z zaleceniami kalkulatorów satelitarnych, które dla Hotbirda w Polsce sugerują niewielki ujemny kąt skręcenia rzędu kilku stopni.
Przewód satelitarny przeprowadza się od konwertera do wnętrza mieszkania, zostawiając kilkadziesiąt centymetrów zapasu przy antenie na wypadek późniejszej wymiany złącza i zabezpieczając go opaskami tak, aby nie wisiał luźno i nie miał miejsc, w których mogłaby gromadzić się woda.
Samo znalezienie satelity w Warszawie można wykonać na podstawie przybliżonych wartości, ustawiając talerz na azymut około 190 stopni i elewację w okolicach 30 stopni, a następnie korygując położenie na podstawie wskazań miernika satelitarnego lub paska jakości sygnału w dekoderze.
Portale techniczne radzą, aby przy pierwszym podejściu korzystać z dobrze znanych transponderów testowych na Hotbirdzie, ustawionych w menu dekodera w trybie ręcznego wyszukiwania, bo wtedy pasek jakości reaguje szybciej na minimalne obroty anteny niż przy zwykłym przeglądaniu listy kanałów.
Monterzy korzystający z profesjonalnych mierników zwykle patrzą na wartości MER i BER, gdzie MER to miara jakości sygnału wyrażona w decybelach, a BER informuje, ile błędów pojawia się przed korekcją, dlatego dąży się do możliwie wysokiego MER i możliwie niskiego BER, zanim śruby zostaną ostatecznie dokręcone.
W praktyce strojenie polega na bardzo powolnym przesuwaniu anteny w poziomie, aż jakość sygnału zacznie rosnąć, potem minimalnym korygowaniu elewacji, a na końcu lekkim skręceniu konwertera, co opisują także poradniki użytkowników, podkreślając, że gwałtowne ruchy talerza zwykle kończą się utratą złapanego wcześniej maksimum.
Warto pamiętać, że w Polsce często korzysta się również z sąsiedniej satelity Astra, szczególnie gdy domownicy oglądają kanały niemieckie lub francuskie, ale pakiety polskich platform satelitarnych są nadawane z Hotbirda, więc przy samej wymianie dekodera i anteny dla Polsat Box i Canal+ zwykle wystarcza jedna pozycja orbitalna.
Po ustawieniu anteny i podłączeniu przewodów do konwertera kolejnym krokiem jest wkręcenie złączy F do wejść satelitarnych dekodera, podłączenie telewizora przez hdmi i włączenie zasilania, a następnie przejście przez pierwszą konfigurację z wyszukiwaniem kanałów.
W dekoderach Ultrabox+ 4k i Dualbox+ 4k z oferty Canal+ konfiguracja zwykle obejmuje wybór języka, aktywację karty, wyszukanie kanałów z satelity Hotbird oraz połączenie z internetem przez wi fi lub lan, co pozwala później korzystać z aplikacji vod i usług takich jak netflix czy player obok standardowej listy kanałów.
W dekoderze Polsat Box 4k po stronie użytkownika trzeba przede wszystkim przejść przez kreator ustawień, dobrać tryb obrazu wyjściowego 4k lub full hd, ustawić połączenie sieciowe, a w razie korzystania z telewizji iptv wybrać odpowiednie źródło sygnału dzięki funkcji duo, która umożliwia przełączanie między satelitą a iptv.
Operatorzy w swoich instrukcjach podkreślają, że po pierwszym uruchomieniu dekoder może pobierać aktualizację oprogramowania, więc nie należy go wtedy wyłączać, a dopiero po zakończeniu aktualizacji rozpoczyna się normalne użytkowanie, w tym nagrywanie na dysk i korzystanie z usług timeshift lub npvr.
Instalatorzy często radzą, aby od razu sprawdzić kilka kanałów z różnych pakietów i polaryzacji, a nie tylko jeden ulubiony program, bo dopiero pełne przejście po liście pokazuje, czy wszystkie pasma i polaryzacje są odbierane poprawnie i czy wtyki na końcach kabli zostały dobrze założone.
Przy modernizacji instalacji satelitarnej pojawia się czasem pytanie, czy pozostać przy klasycznym dekoderze, czy przejść na moduł CAM CI+ wkładany bezpośrednio do telewizora lub na dekoder internetowy działający wyłącznie przez sieć, więc warto spokojnie porównać te rozwiązania.
Polsat Box oferuje moduł CAM CI+ współpracujący z telewizorami wyposażonymi w odpowiednie gniazdo, który pozwala korzystać z oferty bez osobnego dekodera, z kolei Canal+ ma moduł CAM ECP obsługujący treści chronione wyższym standardem zabezpieczeń, ważny przy nadawaniu kanałów 4k i części pozycji premium.
Internetowe dekodery ott, jak wspomniany Canal+ Box+ czy Evobox Stream, sprawdzają się w lokalizacjach bez możliwości montażu anteny, ale wymagają stabilnego i szybkiego łącza, a przy intensywnym oglądaniu w rozdzielczości 4k generują duży ruch sieciowy, co przekłada się na większy pobór energii w sieciach przesyłowych.
Z kolei klasyczne dekodery satelitarne 4k, takie jak Ultrabox+ 4k, Dualbox+ 4k czy Polsat Box 4k, korzystają z anteny ustawionej raz na Hotbirda, a transmisja jest wspólna dla tysięcy odbiorców, dzięki czemu po stronie infrastruktury nadawczej i sieci szkieletowej nie powstaje dodatkowe obciążenie przy każdym kolejnym widzu.
| Rodzaj rozwiązania | Źródło sygnału | Zastosowanie instalacji antenowej | Uwagi praktyczne |
|---|---|---|---|
| Dekoder satelitarny 4k | Satelita Hotbird | Wymagana antena, konwerter, kabel | Stabilny odbiór przy dobrej instalacji, mniejsze obciążenie sieci internetowej |
| Moduł CAM CI+ | Satelita Hotbird | Wspólna instalacja satelitarna, brak osobnego dekodera | Mniej kabli przy telewizorze, zależność od zgodności telewizora |
| Dekoder ott | Internet | Brak anteny satelitarnej | Wysokie wymagania co do internetu, większe zużycie energii w sieci przy 4k |
Po zakończeniu montażu dobrym zwyczajem jest sprawdzenie poziomu i jakości sygnału na kilku transponderach, najlepiej za pomocą miernika z odczytem MER i BER, bo zwykły pasek procentowy w dekoderze nie zawsze pokazuje pełen obraz sytuacji, szczególnie przy słabszych wiązkach satelitarnych.
Serwisy techniczne podkreślają, że przy typowych instalacjach domowych w Polsce warto dążyć do takiego ustawienia anteny, które zapewnia zapas jakości na gorszą pogodę, a nie tylko minimalny poziom przy bezchmurnym niebie, dlatego monterzy często po znalezieniu maksimum przesuwają antenę o ułamek stopnia w każdą stronę, szukając jeszcze lepszej kombinacji.
Jeżeli miernik pokazuje duży spadek jakości na wyższych częstotliwościach, warto skontrolować parametry zastosowanego kabla na podstawie danych producenta, bo przewody o wysokim tłumieniu w okolicach 2 GHz potrafią wyraźnie pogorszyć odbiór niektórych transponderów, nawet jeśli na niższych częstotliwościach wynik jest jeszcze akceptowalny.
W dużych sklepach z elektroniką doradcy często sugerują, aby przy okazji wymiany dekodera i anteny zainwestować w choćby prosty miernik z funkcją dźwiękowego wskazania siły sygnału, bo znacznie przyspiesza to ustawianie anteny w porównaniu z ciągłym biegiem między balkonem a telewizorem.
Jednym z częstych problemów zgłaszanych po samodzielnej wymianie dekodera i anteny jest sytuacja, w której część kanałów działa prawidłowo, a część pokazuje komunikaty o braku sygnału, co zwykle wynika z nieprawidłowego skręcenia konwertera lub pomyłki w podłączeniu przewodów do odpowiednich wyjść LNB.
Inna częsta sytuacja to dobry odbiór w słoneczny dzień i zaniki sygnału podczas deszczu, co według monterów bardzo często wiąże się z przesadnie małą anteną lub zużytym kablem, w którym ekran i oplot nie spełniają już swojej roli, dlatego przy modernizacji lepiej od razu założyć czaszę 80–90 cm i nowy przewód z pełnej miedzi.
Na forach technicznych pojawiają się też opisy przypadków, gdy użytkownicy wymieniają tylko dekoder na model 4k, pozostawiając stary konwerter o wysokich szumach, przez co miernik pokazuje niskie wartości MER w okolicach kilkunastu decybeli i dopiero wymiana LNB na nowszy model z szumami 0,1–0,3 dB poprawia stabilność sygnału.
Pracownicy działów technicznych w sklepach z elektroniką doradzają, że jeżeli po wymianie sprzętu pojawiają się trudne do wyjaśnienia problemy z odbiorem, a domownicy nie chcą spędzać kolejnych godzin na dachu czy balkonie, najlepiej poprosić o wizytę montera z doświadczeniem, który za pomocą miernika szybko oceni stan instalacji i wskaże, czy wystarczy regulacja, czy potrzebne są dodatkowe elementy.
Coraz częściej porusza się temat zużycia energii przez usługi rozrywkowe i w tym kontekście warto wspomnieć, że klasyczna telewizja satelitarna i naziemna jest z natury bardziej oszczędna energetycznie na pojedynczego widza niż streaming, ponieważ ten sam sygnał jest nadawany raz i odbierany przez wielu odbiorców, bez dodatkowego obciążenia sieci przy każdym kolejnym telewizorze.
Raport brytyjskiego towarzystwa Royal Society opisany w serwisach informacyjnych wskazuje, że oglądanie materiałów wideo w rozdzielczości 4k na smartfonie generuje znacznie większą emisję dwutlenku węgla niż odbiór tego samego programu przez klasyczną antenę satelitarną lub naziemną, ponieważ w przypadku streamingu każda godzina wymaga przesłania wielu gigabajtów danych przez sieć.
Analizy śladu węglowego pokazują, że transmisja 4k zużywa zauważalnie więcej energii niż standardowa rozdzielczość, a godzina streamingu może odpowiadać emisji rzędu kilkuset gramów CO2, podczas gdy tradycyjna transmisja nadawana z satelity lub nadajnika naziemnego nie zwiększa obciążenia infrastruktury wraz z każdym nowym widzem, co czyni ją korzystniejszą środowiskowo przy masowym oglądaniu kanałów telewizyjnych.
Dlatego monterzy często podkreślają, że zadbana instalacja satelitarna, z dobrze ustawioną anteną i nowoczesnym dekoderem 4k, pozwala cieszyć się wysoką jakością obrazu bez konieczności ciągłego obciążania łącza internetowego, co ma znaczenie nie tylko dla wygody domowników, ale też dla ogólnego zużycia energii w sieciach telekomunikacyjnych.
Mimo że wiele kroków przy wymianie dekodera i anteny da się wykonać samodzielnie, są sytuacje, w których rozsądniej jest skorzystać z pomocy doświadczonego montera CYFRA.TV ®, szczególnie gdy antena ma trafić na wysoki dach, instalacja ma obsługiwać wiele pomieszczeń, a domownicy oczekują możliwie bezproblemowego działania także podczas mocnych opadów.
Profesjonalny instalator dysponuje nie tylko miernikiem do pomiaru MER i BER, ale też praktyczną wiedzą, jak dobrać średnicę anteny, typ konwertera i przekrój kabla do konkretnego budynku, dzięki czemu cała wymiana przebiega sprawniej, a ryzyko przypadkowych błędów, takich jak źle zaciśnięte złącza czy zbyt słaby uchwyt na ocieplonej elewacji, jest znacznie mniejsze.
Na portalach łączących klientów z fachowcami przedstawiciele firm montażowych podkreślają, że dobrze wykonana modernizacja instalacji satelitarnej powinna obejmować nie tylko samą wymianę dekodera i anteny, ale też przegląd uziemienia, zabezpieczenia przeciwprzepięciowego oraz przetestowanie wszystkich gniazd, tak aby przez kolejne lata odbiór był stabilny niezależnie od pogody.
ocena: 4.8 ★★★★★ (114) głosów
-- - 30/01/2026 17:48